Takiego otwarcia sezonu Ekstraligi żużla nikt się nie spodziewał. Przy komplecie widzów (ok. 10 000 osób) PGE Marma Rzeszów pokonała bardzo groźnego przeciwnika. Drużyna wykazała się wielką wolą walki, determinacją i dlatego odniosła tak spektakularny sukces.

Kibice czekali na pojedynki Tomasza Golloba (Caelum) z Jasonem Crumpem (PGE Marma). Pierwszy pojedynek w wyścigu piątym wygrał obecny mistrz świata, bo był o ułamek szybszy od Australijczyka. W siódmej odsłonie Chris Harris pokonał Gollba tak, że ten nawet nie starał się go wyprzedzać.

W czternastej odsłonie, 40 metrów przed metą doszło do bardzo groźnego upadku. Zderzyli się jadący na drugiej i trzeciej pozycji Rafał Okoniewski z Maciejem Kuciapą. Kapitan rzeszowskiego zespołu groźnie upadł, ale na szczęście wyszedł z poważnych opresji obronną ręką. Okoniewski, jako sprawca wypadku został wykluczony, a arbiter zachował kolejność z ostatniego łuku. Na koniec był wyścig asów. Kibice oglądali go na stojąco. Para Crump – Harris (PGE Marma) podwójnie pokonała Pedersena i Golloba (Caelium), powiększając przewagę aż do 11 punktów.

PGE Polska Grupa Energetyczna SA - oficjalny sponsor PGE Marma Rzeszów - dziękuje żużlowcom za postawę oraz emocje, jakich dostarczyli kibicom. Mecz transmitowała TVP Sport.