W lipcu tego roku Komisja Europejska zaprezentowała pakiet „Fit for 55” i propozycje zmian szeregu regulacji, mających na celu umożliwienie osiągnięcia wyższego celu redukcji emisji do 2030 roku oraz neutralności klimatycznej do 2050 roku. Najważniejszą jego częścią, budzącą jednocześnie najbardziej ożywioną dyskusję, jest reforma systemu EU ETS.

Wiceprezes PGE ds. korporacyjnych Paweł Cioch w trakcie swojego wystąpienia podkreślił, że ze względu na realizowane i planowane przez PGE długoterminowe inwestycje, zmianą w dobrym kierunku jest propozycja wykorzystania wszystkich krajowych przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 na finansowanie inwestycji proklimatycznych. „Oznacza to więcej środków na finansowanie transformacji energetycznej. Musimy jednak pamiętać, że w przypadku niektórych krajów potrzeby inwestycyjne wynikające z celu klimatycznego wynoszącego co najmniej 55 proc. znacznie przekraczają krajowe przychody ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 w EU ETS. Z tego powodu kraje takie jak Polska mają strukturalny deficyt uprawnień, który think-tank Forum Energii oszacował na 660 mln uprawnień mniej niż oczekiwano emisji do 2030 roku” – wskazał Paweł Cioch. Statystycznie oznacza to ponad 40 mld euro, które polskie przedsiębiorstwa wpłacą poprzez platformę aukcyjną ETS do budżetów pozostałych państw UE do 2030 r.

Osiągnięcie wyższego celu redukcji emisji gazów cieplarnianych w UE na poziomie co najmniej 55 proc. wymaga w Polsce przeprowadzenia inwestycji o wartości 136 mld euro, a po uwzględnieniu wszystkich dostępnych środków lukę inwestycyjną w Polsce oszacowano na aż 93 mld euro. Z kolei z wyliczeń Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE) wynika, że ​​realizacja celu neutralności emisyjnej w Polsce wywołałaby efekt domina dla polskiej gospodarki, co przełożyłoby się na zmniejszenie konsumpcji przez gospodarstwa domowe o wartości 100 mld euro. Dlatego wiceprezes PGE ds. korporacyjnych zwrócił uwagę, że proponowane przez Komisję Europejską narzędzia mitygacji społecznych kosztów transformacji są zdecydowanie niewystarczające. „Musimy złagodzić dodatkowe koszty transformacji energetycznej poprzez zdecydowane zwiększenie Funduszu Modernizacyjnego. Dodatkowo, należy zachować możliwość finansowania inwestycji gazowych z tego instrumentu finansowego, jeśli Unia Europejska chce potwierdzić, że w istocie dostrzega wyjątkową sytuację państw Europy Środkowej” – zwrócił uwagę Paweł Cioch. Dodatkowo Paweł Cioch podniósł, że znaczące zaostrzenie parametrów MSR nie jest konieczne przy jednoczesnym zwiększeniu wartości liniowego wskaźnika redukcji emisji do 4,2 proc. rocznie. Łączny skutek zaproponowanych zmian doprowadzi do dalszego wzrostu cen uprawnień, które już teraz przekraczają 60 euro za tonę.

W ocenie PGE, poza zwiększeniem puli uprawnień w Funduszu Modernizacyjnym, warte rozważenia jest rozwiązanie polegające na proporcjonalnym zmniejszeniu wolumenu uprawnień, który Polska przekazywałaby do rezerwy stabilności rynkowej (MSR) i wykorzystanie części uprawnień kierowanych do MSR do przyspieszenia transformacji energetycznej. W dłuższej perspektywie mógłby to być jeden ze sposobów zmniejszenia strukturalnego deficytu uprawnień.

Finalny kształt reformy systemu EU ETS będzie rozstrzygał się w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy.  Pod koniec lipca, już po publikacji propozycji zmian w EU ETS przez Komisję Europejską, PGE wspólnie z Euractiv opublikowała specjalny raport dostępny w języku angielskim i polskim poświęcony szczegółom tych zmian oraz ich potencjalnym skutkom społecznym i ekonomicznym. Dzisiejsza debata podsumowała główne wątki przedstawione w tym raporcie.

gkpge_biuroPrasowe_site