Poszukujemy innych wewnętrznych oszczędności między innymi poprzez zamrożenie płac i kontynuowanie redukcji zatrudnienia. Zdając sobie sprawę z trudnej sytuacji naszej gospodarki i wielu firm – naszych klientów, robimy dziś wszystko, aby złagodzić skutki wzrostu cen energii. Kontynuujemy prowadzone od wielu lat działania restrukturyzacyjne wewnątrz naszych spółek. Poszukujemy innych wewnętrznych oszczędności między innymi poprzez zamrożenie płac i kontynuowanie redukcji zatrudnienia. Prowadzimy gruntowną analizę kosztów, ograniczając je do absolutnie niezbędnych oraz zainicjowaliśmy działania zmierzające do obniżenia kosztów zakupu paliwa i usług. Od dłuższego czasu na krajowym rynku elektroenergetycznym zaobserwować można było tendencje do braku zbilansowania mocy wytwórczych i ilości energii w systemie. Zbyt niski poziom cen energii uniemożliwiał realizację inwestycji uzupełniających niedobory mocy, co stwarzało zagrożenie bezpieczeństwa dostaw. Polska energetyka musi inwestować w budowę nowych mocy. W kraju dominują elektrownie 30-40-letnie, które będą mogły funkcjonować jeszcze przez kilka-kilkanaście lat. Potem ze względów ekologicznych i technologicznych należy je wyłączyć. Budowa nowych mocy ruszyła kilka lat temu. Szacunki pokazują, że aby zapobiec deficytowi energii w kraju, co roku musimy oddawać do użytku 1000 MW nowych mocy. Brak inwestycji sprawiłby, że ceny energii za kilka lat będą jeszcze wyższe, ponieważ podaż nie zaspokoi popytu. Światowe i europejskie trendy oraz obecność Polski w Unii Europejskiej powodują konieczność wprowadzenia nowoczesnych technologii przyjaznych środowisku. Wiąże się to ze wzrostem kosztów wytwarzania w elektrowniach opartych na węglu. Ponadto z roku na rok nasza branża musi zwiększać w ogólnej puli sprzedawanej energii udział tzw. kolorowej energii, która jest droższa od wyprodukowanej z węgla. W 2009 roku w porównaniu z poprzednim rokiem zwiększył się obowiązek dostarczenia odbiorcy końcowemu energii z prawami majątkowymi wynikającymi z generacji odnawialnej o 1,7 proc., kogeneracji o 1,6 proc. i kogeneracji gazowej o 0,2 proc. Przez to łączny koszt certyfikacji w 2009 roku wzrósł w porównaniu z poprzednim rokiem o 26 proc. Dostosowując się do przepisów obowiązujących w Unii Europejskiej (np. do Dyrektywy Unii Europejskiej w sprawie zintegrowanego zapobiegania i zmniejszania zanieczyszczeń) firmy branży energetycznej zobowiązane są do budowania kapitałochłonnych instalacji ekologicznych (m.in. odsiarczających spaliny) i inwestowania w nowoczesne technologie. Również limity emisji dwutlenku węgla przyznane Polsce w ramach pakietu klimatycznego są niewystarczające w stosunku do poziomu produkcji. Wiąże się to z koniecznością zakupu dodatkowych praw do emisji. Głównym czynnikiem decydującym o wielkości cen energii w Polsce są koszty paliwa. Rozumiemy, że procesy inwestycyjne w górnictwie węgla kamiennego i brunatnego wymagają podwyżek, ale nie w skali, z jaką mamy do czynienia w odniesieniu do węgla kamiennego. W bieżącym roku, w porównaniu z 2008 rokiem, koszty pozyskania węgla kamiennego wzrosły o 40-50 proc. U wytwórców energii zakup i transport paliwa stanowią ponad 50-60 proc. wszystkich kosztów, więc tak istotna podwyżka musiała znaleźć odbicie w cenach energii. Ze względu na fakt, iż ceny węgla na rynkach światowych spadają, a poziom skalkulowanych przez nas cen energii nie jest akceptowalny dla niektórych klientów, największe polskie firmy energetyczne zwróciły się na początku stycznia do spółek górniczych z propozycją renegocjacji umów na dostawę paliwa w 2009 roku. Już dziś prowadzimy poszukiwania tańszych zagranicznych dostawców. Nasze inwestycje uwzględniają dywersyfikację zaopatrzenia w paliwo wykorzystywane do produkcji energii. Paliwo jest najważniejszym kosztem wytworzenia energii. Bez ograniczenia skali podwyżek cen węgla mamy małe szanse na istotną redukcję cen energii. Zwracamy się z apelem do firm górniczych o wzięcie pod uwagę trudnej sytuacji naszych klientów oraz stanu, w jakim znajduje się gospodarka i zweryfikowanie oczekiwań cenowych za dostawy paliwa w 2009 roku. Po raz kolejny apelujemy o pilne podjęcie rozmów, efektem których będzie ograniczenie podwyżek cen węgla. Należy pogodzić racje górnictwa i energetyki, znajdując rozsądny kompromis. Dzięki temu i dzięki oszczędnościom poczynionym w firmach energetycznych – jesteśmy przekonani, że uda się zaproponować ceny energii bardziej satysfakcjonujące dla naszych klientów. Tomasz Zadroga – Prezes Zarządu PGE Polska Grupa Energetyczna SA Dariusz Lubera – Prezes Zarządu Tauron Polska Energia SA Paweł Mortas – Prezes Zarządu Enea SA Roman Szyszko – Wiceprezes Zarządu Energa SA Warszawa, 11 lutego 2009 r.

gkpge_biuroPrasowe_site