Głównym wyzwaniem dla branży jest dążenie do redukcji emisji, którą zakłada polityka klimatyczna Unii, przy jednoczesnym zachowaniu obecnego, wysokiego, poziomu bezpieczeństwa energetycznego – czyli niepogłębianie zależności od importu gazu ziemnego. Aktywność nowo otwartego biura PKEE w Brukseli ma doprowadzić do bardziej racjonalnej realizacji polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Do jego zadań będzie należeć m.in. prezentowanie faktycznego obrazu polskiej branży energetycznej, ale też zachęcanie unijnych polityków do przyjęcia zróżnicowanego podejścia do sposobów ograniczania emisji przez poszczególne kraje.

- Popieramy rozwój czystej energetyki. Liczymy na to, że w ślad za Europą także inne państwa na świecie przyjmą wiążące cele w tym zakresie. Dzięki temu z jednej strony można będzie przeciwdziałać zmianom klimatu i rozwijać nowe technologie sprzyjające zmniejszaniu emisji, a z drugiej zagwarantować nieprzerwane i stabilne dostawy energii – powiedział Marek Woszczyk, prezes PKEE, podczas otwarcia brukselskiego biura.

Ambicją PKEE jest, aby w trakcie kształtowania europejskich regulacji pod uwagę brano uwarunkowania gospodarcze poszczególnych krajów członkowskich. PKEE zamierza również zmienić stereotypowe postrzeganie Polski jako kraju elektrowni węglowych, zagrażających środowisku naturalnemu.

Działania europejskie PKEE są zorientowane na pomoc gospodarce unijnej w nowych wyzwaniach związanych z systemem energetycznym, bezpieczeństwem dostaw, ochroną środowiska i rozwojem nowych technologii – jednocześnie zachowując konkurencyjność Europy na tle innych gospodarek światowych. To oznacza komunikowanie faktów i danych, wsparcie dialogu i wpływ na odpowiedzialny proces decyzyjny.

W ramach rozwoju debat w zakresie energii i klimatu, PKEE uważa, że punktem startowym jakiejkolwiek wewnętrznej dyskusji powinno być zrozumienie faktycznej sytuacji – historycznej struktury i zasobów paliw oraz poziomu zamożności – w każdym państwie członkowskim, w tym postęp osiągnięty w ostatnich latach w obszarze „zazieleniania” energetyki.

Kilka faktów dotyczących ograniczania emisji w Polsce:

• Udział energii odnawialnej w mocy zainstalowanej wzrósł z 3 proc. do 14 proc. w latach 2008-2013.

• Przez ostatnie 25 lat Polska ograniczyła znacząco, bo aż o 30 proc. emisję CO2. W tym samym czasie niektóre państwa członkowskie Unii zwiększyły emisje o 20 proc.

• Polska jest krajem niezależnym energetycznie. Tylko ok. 30 proc. popytu na energię jest pokrywane z importowanych spoza Unii zasobów. Jest to jeden z najniższych w Unii wskaźników. Niezmiernie ważne jest, aby wysiłki na rzecz redukcji emisji nie doprowadziły do znaczącego ograniczania wykorzystania polskich zasobów i zwiększenia zależności od importu gazu.

• Polska, wbrew stereotypom, nie jest największym emitentem CO2 w Unii. W emisji CO2 per capita zajmuje 10 miejsce. Z kolei udział Polski w emisjach całej Unii to zaledwie 9 proc., a udział sektora elektroenergetycznego wynosi 3 proc. Zintensyfikowanie starań Polski na rzecz ochrony klimatu będzie bardzo kosztowne i niestety ma znaczenie marginalne w skali globalnej.

• Nowoczesne bloki energetyczne opalane węglem kamiennym i brunatnym emitują o 25 proc. mniej CO2 niż te działające w starszych technologiach. Polskie firmy energetyczne systematycznie ograniczają emisję dzięki inwestycjom w nowe bloki.